Nałóg

Jedni piją, inni palą. Nałogów jest wiele. Moim nałogiem oprócz słodyczy jest  kupowanie książek  i ich czytanie.
Półki uginają się pod ich ciężarem. W sumie to brakuje mi już półek. Książki leżą jedna na drugiej i choćby rozum mówił: STOP! to ja i tak dalej kupuję książki.
Mało tego, ostatnio odkryłam w pobliżu księgarnię tylko z książeczkami dla dzieci: dla malutkich i  tych większych.  Oczywiście nie mogłam przejść koło niej obojętnie. Kupiłam synkowi jedną książeczkę i siostrze dwie. Jeśli mój syn też będzie miał tyle książek co my to bez wątpienia zamieszkamy  gdzieś pod mostem.
Nałóg może jest zgubny, bo drogi, ale i tak nie mogę bez niego żyć. Może niedługo nasza rodzina będzie przytłoczona ilością książek, ale i tak się nie poddamy. Będziemy  kupować dalej!

 

P.S. Na prośbę załączam zdjęcia biblioteczki.

Reklamy

15 thoughts on “Nałóg

    • Jak tylko zlokalizuję aparat i naładuję baterię to załączę:) Teraz mogę tylko opisać: mam około 15 półek (2 duże regały i 2 mniejsze- to są moje i męża książki z przewagą moich) i w mieszkaniu nie ma już więcej miejsca na kolejne półki. Ale nałóg górą!

  1. Fajne zajęcie, fajny nałóg. Tym można się nawet pochwalić, tak jak tutaj, na przykład.

    PS: zapro do mnie xD

    Pozdrawiam

  2. Bardzo mi sie podoba Twoj nalog 🙂 Widze cala kolekcje Harrego Pottera, super! jest sie czym pochwalic, bo ja to mam obsesje kupowania szminek, co pozostawie bez komentarza 😛 tzn. kziaski tez z checia kupuje czasem, ale wylacznie do nauki j. angielskiego. Pozdrawiam 🙂

  3. Aha! Też mam ten sam problem – a do mojego książkowego nałogu dochodzi nałóg kupowania balsamów do ust. 😛

  4. Ty niedobra, Ty! Jak mogłaś taki drażliwy temat zacząć! U mnie w Krośnie też powoli jedną półkę wypełniają dwa rzędy książek. I to jest moja największa zagwozdka. Bo to, że książki przez swoją cenę zaczynają być naprawdę luksusowe – z tym się pogodziłam. Natomiast ja mam wielki problem z wchodzeniem do księgarni, antykwariatów i bibliotek. A odkąd odkryłam, że na allegro książki zdarzają się tańsze niż ich koszt wysyłki, mój problem się pogłębił.
    I od razu Cię ostrzegam. W domu, w którym się czyta – dzieci czytają również. To nieuchronne i powinnaś to promować. Zacznij od czytania Juniorowi do poduszki. Zobaczysz, jak to się w nim rozwinie wraz z wiekiem.
    Ps. Półka z książkami w sąsiedztwie gitary wygląda przesympatycznie:)

  5. Och, jak ja lubię oglądać takie piękne półeczki:)
    Ja niestety nowy regał mam na razie w marzeniach i planach tzw. dalekosiężnych…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s