Mama, babcia i niania?

Prawie każda mama staje przed trudnym wyborem. Iść do pracy i w związku z tym mieć trochę więcej pieniędzy i mieć jakiś grosz dla siebie, dla dziecka czy na dołożenie do rachunków czy zostać z malutkim dzieckiem, swoim słoneczkiem.
Jeśli kobieta ma jakieś wykształcenie to z reguły chce pracować. Zwłaszcza jeśli wcześniej już pracowała. Pojawia się okazja i wypadałoby brać byka za rogi i iść do pracy. I tutaj pojawia się dylemat.
Brać tę pracę i budować swoje doświadczenie, czy jednak podjąć to ryzyko i znaleźć nianię czy zostawić z babcią. Zostawienie maluszka z babcią byłoby najprostszym rozwiązaniem, pod warunkiem, że babcia jest blisko. Jeśli ta opcja  odpada pozostaje poszukanie niani. Ale tu już mnoży się wiele problemów. Czy będzie odpowiedzialna, czy będzie robić to co jej się powie,  czy nie okradnie, czy maluszek ją zaakceptuje etc. Ponadto niania kosztuje i teraz trzeba zarobić tyle, żeby po zapłaceniu niani jeszcze coś zostało w portfelu. Czy szukać niani na własną rękę czy przez znajomych czy przez agencję. A wszystko i tak zależy od tego czy dobrze się trafi.
Mama zawsze będzie się martwić o swoje maleństwo. Na to nie ma nikt wpływu. Przez wszystko trzeba przejść.

Reklamy

5 thoughts on “Mama, babcia i niania?

  1. Ja miałam nianię. Której nie pamiętam. Ale czuje jakiś taki dziwny sentyment na myśl o niej. I zawsze jak jesteśmy w Dukli na cmentarzu, to świece jej świeczkę. Dziwna rzecz myśleć o kimś bardzo ciepło, zważywszy na to, że świadomie sie go nie pamieta.

  2. Agnieszko jak ja Cię dobrze rozumiem. I szczerze zazdroszczę osobą, które mają możliwość zostawienia swego maleństwa z babcią 🙂 pod warunkiem, że babcia tego chce 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s