Kraj prorodzinny

Ciągle słyszymy o prorodzinnej polityce kraju. Media krzyczą, że kraj prorodzinny, że matkom, zwłaszcza młodym ma być lepiej. Czy jednak każdy rozumie słowo prorodzinny tak samo?
Wydaję mi się, że interes rodziców a zwłaszcza młodych matek w ogóle nie zbiega się z tym co proponuje Państwo.
Urlop macierzyński nie jest jakiś długi, ba powiedziałabym, że za krótki. Matki spieszą do pracy, żeby jej nie stracić. Nic dziwnego pracodawca nie będzie dokładać do interesu. Często kobieta nie ma już do czego wracać.  To jest z jedną przyczyn, która sprawia, że  kobiety nie decydują na dzieci; a z drugiej strony ktoś je rodzić musi i nie jest to facet. W tych czasach praca jest ważna, gdyż z niej się człowiek czy rodzina utrzymuje. I tu wracamy do punktu wyjścia: czyli do pieniędzy.
Becikowe trzeba zlikwidować, bo po co jakieś pieniądze dawać rodzicom, VAT na artykuły dziecięce trzeba podnieść (bo ciuszki, buty, etc. są za „tanie”), bo UE tego żąda. Tylko jakoś tak się dzieje, że pensje są nieproporcjonalne do wydatków, które musi ponieść rodzina.
Media alarmują, że jest niż demograficzny. Ale dlaczego nie ułatwia się prokreacji, tylko ją utrudnia? Dlaczego stawia się tak wiele pułapek przed przyszłymi rodzicami i rodzicami?

Reklamy

6 thoughts on “Kraj prorodzinny

  1. Zapomniałaś o tym, że zlikwidowali w choler przedszkoli i teraz planując swój ślub, pasowałoby już się wpisać na listę chętnych do przedszkola.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s