Wyniszczająca patologia

Autorka: Lena Wilczyńska
Tytuł: Odwiedź mnie we śnie
Wydawnictwo: Wydawnictwo Skrzat
Wydane: 2011

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Skrzat i portalu sztukater.pl

Czasem nawet nie wiemy ile nieszczęść jest wokoło nas, ile patologii i tragedii. Zawsze nam się wydaje, że cudze nieszczęścia nas nie dotyczą. I tak, szczerze współczujemy, ale nie zdajemy sobie do końca sprawy z tego, że też może nam się coś podobnego przytrafić. Pewne rzeczy, staramy się wyprzeć z pamięci lub próbujemy ich nie przyjmować do wiadomości, bo wydaje się nam, że ucieczka nam pomoże. Ta książka uświadomiła mi jak wiele cierpienia jest wśród nas, i że nie da się ot tak zamknąć drzwi i odseparować od świata.

Lena Wilczyńska przedstawia nam smutną, przygnębiająca rzeczywistość. Autorka opowiada nam historię o 14-letnim chłopcu, Łukaszu Maślonce, który żyje na skraju nędzy. Ma on trzech braci i jedną siostrę. Ojciec pije, matka ciężko choruje. Mieszkają w szopie, gnieżdżą się w jednej izbie. Zbierają truskawki, wiśnie by zarobić grosz, który muszą chronić przed ojcem skłonnym wydać każde pieniądze na alkohol. Rodzeństwo nie ma łatwo, a z każdym dniem jest coraz gorzej.

„Odwiedź mnie we śnie” to przejmująca książka o biedzie, patologii, marzeniach nastoletniego chłopaka, który wraz z braćmi by przeżyć musi sobie jakoś radzić nie zawsze zgodnie z prawem. Bohater klnie okrutnie, nienawidzi ojca, ale za to kocha swoją matkę i rodzeństwo.

Książka przypomina mi trochę film „Dzień świra”, ponieważ Łukasz tak samo jak Adaś Miauczyński jest sfrustrowany, przytłoczony życiem. I przerażający jest dla mnie fakt, że Łukasz Maślonka czy Adaś Miauczyński   nie są odosobnionymi przypadkami. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, że jest wiele rodzin, które ledwo wiążą koniec z końcem, w których ojciec przepija całą wypłatę, bądź wcale nie pracuje.

Muszę przyznać, że autorka bardzo realistycznie ukazuje życie, przeciętnej patologicznej rodziny. Zmusza czytelnika do refleksji nad życiem i jego wartością, do zastanowienia się nad swoim bytowaniem. Być może lektura wzbudzi śmiech u czytelnika, ale jest to śmiech przez łzy i to bynajmniej nie ze szczęścia czy radości.

Polecam tę książkę wszystkim,  aby uzmysłowić nam, że tragedia czy patologia nie jest zjawiskiem rzadkim, i  że czasem nas- jednak-może dotyczyć. Mimo przygnębienia jakie nam ta pozycja serwuje, warto spędzić tę chwilkę, by zatrzymać się na moment i zastanowić nad swoim życiem.

Moja ocena: 5/6

Reklamy

4 thoughts on “Wyniszczająca patologia

  1. w życiu Łukasza zdażają się również miłe rzeczy i chwile, a genialna narracja i wartka akcja sprawiają, że od książki nie można się oderwać:)

  2. Lubię czytać książki, które zmuszają czytelnika do myślenia, zastanowienia, refleksji, lubię książki zapadające w pamięć, żadne tam” pitu pitu.” Dlatego sięgnę po Odwiedź mnie we śnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s