Japonia zmienia człowieka*

 

Zanim podzielę się z Wami opinią na temat tego, co miałam okazję przeczytać, zapraszam Was ponownie do mojego KONKURSU.  Grajcie i wygrywajcie!

* jest to zaczerpnięty podpis ze zdjęcia, który znajduje się przed 257 stroną, przed podrozdziałem o kopciuszku w kimonie.

Autorka: Joanna Bator
Tytuł: Japoński Wachlarz Powroty
Wydawnictwo: Wydawnictwo WAB
Wydane: Maj 2011

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości  wydawnictwa WAB i portalu Sztukater.pl, za co ślicznie dziękuję.

Tak Japonia zmienia ludzi, książki o niej zapewne też. Każda oprócz orientalnej tajemnicy, niesie ze sobą wiele ciekawych informacji, które wpływają na naszą świadomość kulturową. Także tym razem Japonia mnie nie zawiodła i dostarczyła mi nowej pożywnej porcji ciekawostek, o których nie miałam żadnego pojęcia. A dzięki mojej japońskiej obsesji jestem całkowicie na tak dla tej książki.

Najpierw zanim powiem coś o treści nadmienię, że książka napisana jest niezłym i interesującym językiem pełnym opisów i porównań, kolorów i zapachów. Czytając ma się ochotę wejść w karty książki i tam zostać na dłużej, aby móc przeżyć to, co autorka. Z wielkim żalem przewraca się strony, które prowadzą czytelnika do końca opowieści o Azji. Co cieszy mnie niezmiernie to to, że „Japoński wachlarz” ocieka informacjami, na żadnej stronie nie pozwala mi odpocząć, bo ciągle mam możliwość, żeby odnaleźć coś fascynującego, innego , co dla mnie i dla Nas Europejczyków jest czymś nowym. Fantastycznym dopełnieniem są kolorowe zdjęcia, które możliwie jak najlepiej oddają klimat. Dzięki tym wszystkim cechom książka staje się niezwykłym przewodnikiem po japońskiej ziemi.

Książka jest pełna faktów, spostrzeżeń,  mówiących, że Japończycy podobnie jak Francuzi mogą godzinami rozmawiać o jedzeniu i potrawach. Bardzo charakterystyczne dla tej narodowości jest to, że potrawy muszą ładnie wyglądać na talerzu, co wcale nie musi iść w parze ze smakiem. Kolejną rzeczą, na którą zwróciłam uwagę jest fakt, że  Japończycy ciągle marzą o powrocie do dzieciństwa. I być może właśnie dlatego wokół jest wiele różowych gadżetów, które są kawaii (słodkie). Dla mnie  Japonia z opisów wydaje się taka lukrowa, pełna słodkości. Ta chęć bycia dzieckiem widoczna jest w posiadaniu gadżetów, oraz w pogoni za młodymi dziewczynami. Ale miłośnicy gejsz także znajdą coś dla siebie. Jestem usatysfakcjonowana, że nie zabrakło tego tematu, aczkolwiek wszystkie przytoczone informacje o kobietach w białych maskach są mi znane. Jednakże, nie oznacza to, że są one bez wartości. Wręcz przeciwne. Osoba, która dopiero rozpoczyna podróż po tym świecie dowie się kim jest gejsza i jak teraz kobieta w kimonie postrzegana jest przez Japończyków.

Mogłabym godzinami opowiadać, co znajdziecie w tej książce, ale zamiast tego po prostu polecam  ją wszystkim wielbicielom skośnookich narodowości, którzy chcą przeczytać książkę napisaną z perspektywy obcokrajowca, który po raz pierwszy postawił nogę w kraju kwitnącej wiśni. Odkryj tajemnice wraz z pisarką Joanna Bator.

Moja ocena: 6/6

Advertisements

2 thoughts on “Japonia zmienia człowieka*

  1. Czuć zapachy, widzieć kolory, odbierać książkę kilkoma zmysłami – niesamowite uczucie…
    i powód, aby się z nią z zapoznać:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s