Żyć by przeżyć

Autorka: Anna Piega
Tytuł: Lustro czasu
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Wydane: lipiec 2011

Książę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Jeśli ktoś twierdzi, że życie składa z samych dobrych chwil i nie ma w nim żadnych trosk, to już spieszę by wyprowadzić go z tego błędu. Życie jest jak huśtawka, jest raz lepiej, raz gorzej, ale zawsze do przodu. Co prawda wszystko bywa ulotne, czas mija, ale to co pozostaje w pamięci ciągle trwa. Czasem wspomnienia się zacierają, ale i tak zostawiają po sobie ślad, bo nawet po śmierci coś po nas zostaje.
W taki nostalgiczny nastrój wprawiła mnie książka „Lustro czasu”, która ujęła mnie swoją szczerością i prawdziwym wydźwiękiem. Książką uzmysłowiła mi jak kruche bywa życie, jak potężna bywa moc więzów krwi. To właśnie ona zmusiła mnie do przemyśleń nad istotą naszej egzystencji i  to właśnie dzięki niej kolejny raz mogłam się przekonać, że bycie dorosłym jest ciężkim kawałkiem chleba, z którym jakoś sobie radzimy. Anna Piega daje nam nadzieję na to, że – mimo przewrotności losu- możemy wygrać ze śmiercią, pokonać wszelkie przeciwności losu, odbudować relacje z bliskimi (chociaż to wcale nie bywa takie proste). Mimo wszystko można wybaczyć, bo miłość nie zna granic.
Cóż więcej mogę powiedzieć? Pisarka przedstawiła świat takim jakim jest, bez zbędnego koloryzowania. Przekazała czytelnikowi historię, która mogła zdarzyć się każdemu, gdyż sytuacje i wydarzenia spisane w powieści nie są nieprawdopodobne. Bowiem autorka opisała życie pewnej dwudziestokilkuletniej dziewczyny Darii Sulimy, która zerwała kontakt z ojcem, gdyż nie spełniła jego oczekiwań. Sprzeciwiła się woli swojego kochanego ojca, któremu zawsze była bliska. Widywała się w tajemnicy przed nim tylko ze swoją matką. Kiedy kochana przyjaciółka- matka zapadła na ciężką chorobę, ojciec dziewczyny postanowił nie żywić urazy do córki, wyciągnął rękę do córki. Udało im się zjednoczyć siły by pokonać zły los, który do ich rodziny zawitał. Okazało się, że obliczu tragedii nawet waśnie sprzed lat tracą na znaczeniu. Jednak podczas walki z chorobą matki dziewczyna dowiaduje się prawdy o swoim pochodzeniu. Czy uda jej się pogodzić z faktami? Czy jej matka pokona chorobę? Tego wszystkiego dowiecie się kiedy przeczytacie książkę.
Powieść jest pełna otuchy, ciepła a także smutku. Daję siłę wszystkim tym, którzy nie wierzą, że marzenia się spełniają. Anna Piega pokazała nam, że bagaż trudnych doświadczeń potrafi zmienić człowieka, potrafi pokazać nam, że czasem nawet najgorsza prawda bywa lepsza od kłamstwa, a także że czasem i kłamstwo bywa lepsze od prawdy. Niejednokrotnie nie mówimy bliskim całej prawdy, by oszczędzić im przykrości, popełniamy wiele błędów, unosimy się dumą. A mimo to rodzice zawsze dla nas będą rodzicami, niezależnie od tego, co zrobią czy powiedzą. Autorka dokładnie taki pokazuje nam świat: pełen rozterek, trudnych wyborów i tajemnic.
Jeśli masz ochotę na piękną historię, o życiu z problemami, którym wraz z bliskimi można stawić czoła to „Lustro czasu” będzie dla Ciebie odpowiednią lekturą. Polecam ją wszystkim tym, którzy zwątpili w siłę więzów rodzinnych.

Moja ocena: 6/6

Reklamy

4 thoughts on “Żyć by przeżyć

  1. Przeczytałam „Lustro czasu” i spieszę podzielić się moimi refleksjami.
    Książka jest napisana bez zarzutu, bardzo ładnym językiem, opowieść również rozwija się gładko i pięknie, ale dla mnie chyba w tym problem. Jakoś nic mnie w niej nie zaskoczyło, wręcz przeciwnie, łatwo dało się przewidzieć rozwój sytuacji. Historia jak najbardziej „życiowa”, niosąca piękne wartości dotyczące więzów krwi i nie tylko i jako taka jest naprawdę dobra, ale ja chyba spodziewam się po książkach czegoś innego. Wszystko tak było dla mnie zbyt gładkie i zbyt idealistyczne, bo nawet jeśli istniał konflikt między ojcem a córką to oni już chyba drugiego wieczoru po jej powrocie usiedli na ganku i rozpoczęli szczerą rozmowę. Ten ojciec czasem mówił w ten sposób, w jaki faceci raczej nie rozmawiają „chciałbym to wszystko wyjaśnić i porozmawiać z Tobą szczerze itd itp.” – tak mówią wyidealizowani faceci w głowach kobiet. Tak więc nie do końca mogę się z Tobą zgodzić, że autorka przedstawia świat takim jakim jest. No, przynajmniej mój świat taki nie jest (albo moi faceci;)).Tak naprawdę, mimo że książka porusza wiele bolesnych problemów to jakoś od początku czuło się, że wszystko będzie dobrze i to jeszcze dokładnie w jaki sposób będzie dobrze. Jakoś nie potrafiłam się dlatego wczuć, a tym bardziej wzruszyć. Nie wiem, czy się na mnie nie obrazisz, ale przyszło mi do głowy, że byłaby to doskonała podstawa dla jakiegoś serialu na Polsacie:D Pozdrawiam i again: no hard feelings:P Biorę się za następną:)

    • Ależ kochana:) Jakie obrazisz:P Warto pogadać:) Może masz racje, ale dzięki temu, że tak gładko i idealnie to masz nadzieję, że w może w życiu też tak jest:) Spodziewać się możesz wiele rzeczy po książkach, ale pamiętaj warto czytać wszystko, bo potem móc o czymś pogadać, albo móc coś skrytykować bądź pochwalić:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s