Tłumaczenie nazw wlasnych

Dawno nic nie było o tłumaczeniach, toteż skruszona wielce spieszę i biegnę do Was moich kochani, z nową porcyjką informacji, spostrzeżeń i myśli na temat tłumaczenia nazw.

Nazwy to dość rozległy temat. Co zrobić jeśli takowa się pojawi? Tłumaczyć zostawić w oryginale? Napisać oryginalną w nawiasie pokusić się o tłumaczenie, bądź zrobić na dole przypis? A może kierować się intuicją i zrobić to, co każe serce?
Tyle pytań i mnóstwo odpowiedzi.

To może tak mamy sobie nazwę. Patrzymy do tekstów paralelnych, czyli analogicznych, o takiej samej bądź podobnej tematyce  z tymże, w języku docelowym, czyli w którym powstanie  tłumaczony tekst. Sprawdzamy tzw. uzus. Innymi słowy, próbujemy się jaki jest zwyczaj, utarta praktyka. Czy daną nazwę tłumaczymy, czy zostawiamy tak jak jest.   Jeśli znaleźliśmy odpowiedź to super.  Możemy tłumaczyć dalej. Czasem zostawiamy  nazwę tak jak jest, ale dodajemy jeszcze wyraz, który nam daje obraz, czego ta nazwa dotyczy.  Dróg wiele, ale tłumacz musi podjąć jakąś decyzję, która wcale nie jest taka łatwa.
I tak np. mamy polski Nowy Jork, ale angielski New York, bądź polski Waszyngton, a angielski Washington, mamy też polskie Chicago i angielskie Chicago, mamy  polskie jezioro Michigan  i angielskie Lake Michigan, polskie Hudson i angielskie Hudson River.

To są tylko drobne przykłady i garstka tego, na co można napotkać podczas przekładu.

Reklamy

5 thoughts on “Tłumaczenie nazw wlasnych

  1. Dla mnie najtrudniejsze jest tłumaczenie, kiedy jest nazwa urzędu, na przykład u nas ZUS albo Ośrodek Pomocy Społecznej. Jeśli zostawię, to nie będą tutaj wiedzieli, dlaczego papiery idą z danej instytucji i z kim mają do czynienia. Przeważnie zostawiam nazwę oryginalną i w nawiasie tłumaczenie.

  2. Hej,
    zastanawia nas właśnie jak powinniśmy tłumaczyć nazwy obiektów infrastruktury miejskiej przy tworzeniu informacji prasowych. Czy Dworzec Centralny – Central Railway Station (do przyjęcia), ale już „Warszawa Zachodnia” to „Western Warsaw Railway Station?”. Tak samo co zrobić z Rondem Daszyńskiego? Tłumaczyć „Daszynski’s Roundabout”? – to już trochę bez sensu.
    Na logikę te nazwy mają znaczenie lokalizacyjne i po nich wiemy, gdzie jesteśmy lub gdzie się udajemy, zatem powinny zostać w pisowni oryginalnej. Help ;]

    • No to jest właśnie ten problem. Trzeba by było sprawdzić jaki jest uzus. Ale można wybrnąć inaczej pozostawić oryginalną pisownię, a w nawiasie pokusić się o przetłumaczoną wersję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s