Piąty rok z Harrym

Krótka notka z wrażeń. Krótka, bo nie będę się powtarzać jak bardzo mi  podoba się seria  o czarodzieju z błyskawicą na czole.

No tak i piąty tom przygód Harry’ego już za mną. Ponad 900 stron uczty literackiej. Ani chwilę się nie nudziłam. Już żadna ilość stron nie jest mi straszna.
Kolejny raz autorka zaprowadziła mnie w świat pełen magii, przyjaźni, walki dobra ze złem. Zaskoczyła mnie bardzo końcówka tego tomu. Nagle akcja przyspieszyła i trzymała mnie w napięciu do samego końca. Ten zabieg sprawił, że zyskałam ochoty na zapoznanie się z kolejnym tomem.Czuję, że mnie nie zawiedzie.
Jednym słowem polecam, bo to kawał dobrej lektury. Tym, którzy nie czytali (chociaż ich już pewnie nie ma, albo jest ich coraz mnie) nie będę zdradzać fabuły. Nie będę psuć odbioru.

„Harry Potter i Zakon feniksa” J.K. Rowling, wyd. Media Rodzina

Advertisements

6 thoughts on “Piąty rok z Harrym

  1. Nie jestem fanką Harrego Pottera, więc tym razem się nie wypowiem na jego temat, ale książkę mogę polecić mojemu bratankowi, który ma hopla na jego punkcie.

  2. Kocham Harrego 😀 Moja książka dzieciństwa, dzięki której zaczęłam czytać 😀 Jednak pamiętam, że piąta część podobała mi się najmniej… to chyba ta ilość stron mnie przerażała 😀 Ale tak teraz przez twoją notkę mam ochotę do niego wrócić i ponownie zagłębić się w lekturze 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s