„Szalone życie Rudolfa” Joanna Fabicka

Każdy kiedyś był nastolatkiem. Prawie każdy ma swoje za uszami, ale po latach nie tak łatwo się do tego przyznać. Po lekturze książki Joanny Fabickiej, nasuwa się jeden wniosek: precz z czasami nastoletnimi, kiedy to byliśmy piękni i młodzi. Co prawda teraz została tylko ta kropka nad i, ale – mimo to – nikt nie chciałby przeżywać ponownie tego, co powieściowy Rudolf Gąbczak. Broił jak większość, cierpiał katusze, walczył ze swoją odmiennością. Jeśli – mimo wszystko – nie boicie się zmierzyć się z widmem przeszłości, to może warto zaprzyjaźnić się z szalonym Rudolfem.

„Szalone życie Rudolfa” jest pierwszą częścią serii młodzieżowej opowiadająca o 14-letnim chłopaku charakteryzującym się przeciętną urodą, krzywym zgryzem i wadą wymowy. Nikt go nie rozumie. Rodzice interesują się nim tylko wtedy, kiedy coś przeskrobie, rówieśnicy się z niego wyśmiewają, a nauczyciele o przedziwnych ksywach przypominających przezwiska postaci z „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza, nie biorą na poważnie. Sympatyczny Rudolf próbuje walczyć z systemem, odnaleźć się w tej smutnej rzeczywistości. Ale czy mu się to uda?

Powieść napisana jest w formie pamiętnika, w którym znajdują się najskrytsze myśli nastolatka. Postacie są odrobinę przerysowane i można odnieść wrażenie, że świat przedstawiony został w krzywym zwierciadle. Lekki styl, prosty i dowcipny język (ale nie zwyczajny) sprawiają, że powieść pożera się w całości bez zbędnych przystanków. Z twarzy nie schodzi uśmiech, a po przeczytaniu ostatniej strony oddycha się z ulgą, bo w kolejce czekają na czytelnika dalsze perypetie o szalonym nastolatku.

Dzięki tej książce można sobie przypomnieć czasy szkolne i dowiedzieć się, do czego zdolny jest nastolatek. A jeśli macie takiego delikwenta w domu, to niech ta książka będzie dla Was przestrogą i uświadomi wam, co może się wydarzyć w świecie, w którym buzują hormony.

Jest to miła historia na wieczór, wyśmienity poprawiacz humoru. Dobrze skomponuje się z czymś słodkim, dając kopa z ogromną ilością endorfiny. Odpowiednia zarówno dla niepełnoletnich buntowników jak i dorosłych czytelników.


Ocena: 4/5

Recenzję możecie znaleźć również na (kliknij  w logo):

Advertisements

2 thoughts on “„Szalone życie Rudolfa” Joanna Fabicka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s