Wielki świat polityki

Autorka: Javier Moro
Tytuł: Szkarłatne sari
Wydawnictwo: Świat Książki
Wydane: 2011

 Serdecznie dziękuję za egzemplarz wydawnictwu Świat Książki.

Nazwisko Javier Moro kolejny raz przyciągnęło mnie jak magnes. Gdy tylko dowiedziałam się, że w Polsce wydano następną książkę  to zapałałam chęcią jej posiadania.  Muszę kiedyś skonfrontować wersję oryginalną z polską, tak z czystej ciekawości.
Poprzednia powieść tego autora („Hinduska miłość) zabrała mnie w podróż do bajkowych Indii, pełnych przepychu i bogactwa. To była piękna książka, dzięki której  przeniosłam się do  zupełnie innego świata, poznałam kolejne oblicze orientalizmu.  I właśnie wszystko to sprawiło, że  z przyjemnością spędziłam czas ze  „Szkarłatnym sari”.

Na okładce zapewniano mnie, że  poznam losy Sonii pochodzącej z niezamożnej, włoskiej rodziny, która wychodzi za mąż za bogatego młodego chłopaka z Indii. Od razu skojarzyłam ten motyw z wcześniejszą powieścią. Jedyna różnica to taka, że w „Hinduskiej miłości”  młoda kobieta Hiszpanka za męża pojęła maharadżę.  Pomyślałam: „pewnie nic nowego mnie nie spotka”, ale. Ale właśnie… już po paru pierwszych stronach odkryłam, że  to było mylne wrażenie.

Zostałam uraczona ciekawą i smakowitą historią o rodzie Nehru-Gandhi opartą na faktach. Do tej pory nie miałam okazji dowiedzieć się więcej na temat polityki prowadzonej w Indiach, a i też specjalnie się tym nie interesowałam. Jednak za długo z tym zwlekałam.  Dobrze, że udało mi się naprawić ten błąd.

Polityka Indii- przynajmniej ta opisana przez Javiera Moro- nie różni się niczym od tego, co się dzieje na świecie. Ten świat jest tak samo brudny, zakłamany, pełen korupcji, nienawiści i dołków kopanych pod jednymi przez drugich jak w innych częściach naszego globu ziemskiego.  A przez to wydaje się być taki rzeczywisty i prawdziwy.  I niestety  a może stety wciąga jak narkotyk (zarówno czytelników jak i  bohaterów), bo nie można przestać się nim interesować. Zżyłam się z postaciami, z napięciem śledziłam losy indyjskiej pani premier Indiry Gandhi, później jej syna Rajiva, który musiał podjąć się kierowania krajem, mimo iż to zajęcie i odpowiedzialność nigdy nie były jego marzeniem.

Oprócz polityki czytelnik ma okazję poznać odrobinę tradycji indyjskich, życia w biednych Indiach, przepychu w jakim żyją osobistości na wysokich stanowiskach. Ten klimat, tysiące kilometrów dzielące działają na wyobraźnię odbiorców.  Jestem zauroczona Indiami i pewnie sięgnę jeszcze po książki o tej tematyce.

Jest to dla mnie pozycja do delektowania się i do powracania, by przypomnieć sobie losy bohaterów, od których zależy funkcjonowanie całego kraju.  Za każdym razem pewnie  odkryje się coś nowego.  I na pewno nie jest to nudna  książka historyczna z suchymi faktami.  To całkowicie coś innego niż fakty, to powieść o uczuciach, wartości rodziny i polityce, która jest na pierwszym planie- od pokoleń- w rodzinie Gandhi. Polecam, bo czasem warto poznać obcą dla nas kulturę, która wielu już zainteresowała i zainspirowała do tworzenia fascynujących historii.

Moja ocena: 6/6

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s