Czapki z głów moi Drodzy

Autorzy: J.D. Bujak
Tytuł: Bilbord
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Wydane:  marzec 2012

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

Chcesz przeczytać dobry kryminał bądź thriller o trupach? To „Bilbord” J.D. Bujak jest jak najbardziej odpowiednią lekturą. Tutaj możesz zanurzyć się w  morzu trupów i uwierz mi na słowo, że jest to kawał dobrej lektury. Na pewno nie spoczniesz zanim nie dowiesz się jakie jest rozwiązanie zagadki.  I na pewno spać nie pójdziesz, nie odłożysz książki na potem, na jutro, bo z pewnością przypłacisz to bezsennością. Jesteś skazany na jedno kilkugodzinne posiedzenie, bo  i tak skupić się nie będziesz mógł na niczym innym.  Intrygująca historia nie wypuści Cię ze swoich szponów, dopóki nie dobrniesz….eee nie pochłoniesz ostatniej strony z wypiekami na twarzy.

Z tą pisarką spotykam się po raz drugi.  I to spotkanie było lepsze od pierwszego: chapeau bas! I przyznam szczerze, że boję się pomyśleć jakie będzie następne. Jeśli w takim kierunku zmierza autorka to zapowiadają się zarwane noce, połowicznie wysprzątane mieszkanie i zamawiane obiady. Bo dawno, ale to już dawno nie zdarzyło mi się czytać książki na raz, gdyż ostatnio miałam małą blokadę literacko- recenzencką. A „Bilbord” wyciągnął mnie na dobre z  tego dołka czytelniczego.  I jedyne, co mogę powiedzieć, to to iż ogromnie żałuję, że tak późno za tę powieść się zabrałam. Zatem drodzy fani takiej literatury, nie zwlekajcie tylko pożerajcie.

Szybko postępująca akcja, elastyczny, lekki styl sprawiają, że faktycznie czyta się tę pozycję ekspresowo. I ta historia bardziej podziałała na moją wyobraźnię, mimo że to poprzednia („Spadek”) oscylowała na pograniczu rzeczywistości i czarów.  Ciekawy pomysł (aczkolwiek nowatorski nie jest,bo seryjnych morderców w literaturze i życiu nie brak), szybko rozwijająca się akcja i optymizm tchnący w czytelnika.  To genialna receptura na przyjemnie spędzony wolny czas.

Cóż zdecydowanie nie warto streszczać książki, żeby nie psuć przyjemności z odbioru. „Bilbord” trzeba przeczytać i mieć własne zdanie na temat tej pozycji.

Być może książka nie wyniesie Cię na wyżyny wysokiej jakości wrażeń intelektualnych, ale na pewno pozwoli miło  spędzić czas, nawet w obecności, gęsto siejących się trupów. Ale za to szaleniec grasujący po Polsce, zabijający swoje ofiary według sobie tylko znanego klucza, młody właściciel kwiaciarni, jego narzeczona i cały sztab ludzi  zaangażowany w cały przebieg wydarzeń to chyba wystarczająca garść powodów, która  powinna skusić potencjalnego mola książkowego do zapoznania się ze wszystkimi bohaterami i trupami wykreowanymi przez panią J.D. Bujak.

Moja ocena: 6/6

Reklamy

4 thoughts on “Czapki z głów moi Drodzy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s