A koszmar ciągnie się dalej

Autorka: Viriginia C. Andrews
Tytuł: A jeśli ciernie
Wydawnictwo: Świat Książki
Wydane: wrzesień 2012

Serdecznie dziękuję za egzemplarz przedpremierowy wydawnictwu Świat Książki.
Recenzja przedpremierowa

Lata mijają, bohaterowie powieści się starzeją, a nowe pokolenia dorastają na naszych oczach. I tym razem historia przeklętej rodziny przyszpila i wypuszcza na wolność dopiero po przewróceniu ostatniej strony.  Ale co gorsza znowu pobudza apetyt na dalszą część sagi. Jestem jednak ukontentowana, bo przede mną jeszcze dwie kolejne części. Pozostaje mi jedynie czekać niecierpliwie na kontynuację.

Tym razem historię swojej rodziny opowiadają synowie Cathy Shieffield. Jory i Bart.  Znowu poznajemy bieg wydarzeń z perspektywy dzieci opowiedziany prostym, naiwnym językiem.  bardzo przypominającym sposób referowania opowieści z „Kwiatów na poddaszu”. Dzięki temu  wystarczy jeden duży kęs i książka zostaje połknięta na raz. Inna sprawa, że książka już nie wyciska z nas tylu emocji, nie sprawia, że nie możemy się otrząsnąć z przedstawionych faktów. Bo wiemy, co się wydarzyło i przeszłość „szatańskiego pomiotu” nie jest nam obca.  Z tego powodu jesteśmy już uodpornieni,  na to, co przeczytamy.  To trochę takie odgrzewanie kotletów, ale na świeżym oleju.  Gdyż ta powieść tylko wzbogaca naszą wiedzę, gdyż perspektywa poznania poszerza się sukcesywnie, a obraz staje się pełniejszy. Nie ma już włosów stających dęba, dreszczu emocji przebiegającego po naszych kręgosłupach. Jest  ciągle jednak zainteresowanie i chęć  poznania tego koszmaru z innej strony. A  co najważniejsze, autorka nadal utrzymuje czytelnika magiczną siłą przy kartach tej książki. Nie można się od niej wyzwolić. Ona po prostu uzależnia od siebie.

Koszmar ciągnący się przez lata trwa nadal i nie pozwala o sobie zapomnieć. Tym razem dotyka synów Cathy, która od lat walczy z chęcią zemsty na swojej matce. Cathy nie potrafi odpuścić, nie potrafi przebaczyć.  Poza tym wraz ze swoim bratem ukrywa  okrutną, bezwstydną tajemnicę rodzinną. I w takiej  atmosferze wrogości Chris i Cathy wychowują dzieci. Jednak kłamstawa i tajemnice zwykle mają krótkie nogi, a i prawda  zawsze wychodzi na jaw.  Więc nie zdziwi nikogo, że- w najmniej oczekiwanym momencie Bart i Jory- odkrywają szokującą prawdę, która powoli dewastuje ich dusze. Czy poradzą sobie z cieniem, który od lat kładzie się losach rodziny Dollangangerów?

Takie wolne i ponowne przeżuwanie całości wycisza akcję, ale taki zabieg rekompensuje nam  wybuchowe zakończenie, które eksploduje nagle czyniąc  tym samym spustoszenie w umysłach bohaterów i oczyszczając atmosferę. A to wszystko sprowadza się do odświeżenia historii i zapowiada coś nowego. Mam nadzieję, że moje przypuszczenia się sprawdzą.

Mimo swoich minusów czytało mi się „A jeśli ciernie” bardzo dobrze.  I chcę jeszcze. Może los najmłodszych z rodziny się odmieni i fatum wiszące nad rodziną ich opuści? Zatem serdecznie zapraszam do lektury.

Moja ocena: -5/6

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s