Konkurs z okazji drugich urodzin bloga

Witajcie moi Kochani!

1 listopada  mój blog skończy 2 latka. Z tej okazji postanowiłam zorganizować  konkurs. Nagrody ufundowało wydawnictwo Prószyński i S-ka, za co  bardzo dziękuję.

Mam dla Was dwie książki”W jednej osobie” Johna Irvinga. Oto kilka zasad,  których należy się trzymać by stać się posiadaczem jednego z dwóch egzemplarzy:

1.Odpowiedzcie na 2 pytania.
2. W komentarzu zostawcie swojego maila, żebym mogła łatwo się z Wami skontaktować.
3. Powiadomcie o konkursie swoich znajomych, na blogu bądź facebooku.
4. Odpowiedzi udzielajcie do 6 listopada do 24:00.

W ciągu kilku dni po ukończeniu konkursu postaram się wyłonić zwycięzców. Będzie to mój subiektywny wybór.

Pytania konkursowe brzmią:

Za co lubisz bądź nienawidzisz Johna Irvinga?

Czym dla Was jest szczęście?
Powodzenia!

Reklamy

5 thoughts on “Konkurs z okazji drugich urodzin bloga

  1. Na początku pragnę złożyć ci życzenia z okazji blogowych urodzin i życzę samych dalszych sukcesów na tym polu.
    ***
    A teraz moje odpowiedzi:
    John Irving, to bez wątpienia jeden z najwybitniejszych amerykańskich pisarzy oraz znany i ceniony scenarzysta filmowy, lecz niestety ja osobiście nie miałam przyjemności poznać jego dzieł, dlatego nie mogę sprecyzować szczegółowej odpowiedzi ,,za co lubię bądź nienawidzę Johna Irvinga”. Chciałabym mieć zatem mozliwość (dzięki tobie) poznać twórczość tego autora i przekonać się, jakie będę moje pierwsze wrażenia z tego ,,spotkania”.
    Co do drugiego pytania:Czym dla Was jest szczęście? Odpowiem krótko, że szczęście dla mnie oznacza- zdrowie. Może i miłość, pieniądze, ogólny dobrobyt dają szczęście, lecz ostatnio przekonałam się na własnej skórze, że gdy nie ma zdrowia, to nie ma szczęścia, dlatego bardzo jestem szczęśliwa tylko wtedy, gdy patrzę na moją rodzinę, która nie choruje, bo w odwrotnej sytuacji, serce mi się kraje z bólu.

    Pozdrawiam serdecznie.
    Banerek umieściłam w mojej zakładce: Blogowe konkursy.
    krysia2304@buziaczek.pl

  2. Nie mam żadnych konkretnych uczyć wobec Irvinga – z prostej przyczyny: nie znam go. Nie czytałam żadnych jego książek, dlatego też nie mogę go oceniać. Niemniej korci mnie, by się z nim zapoznać, bo słyszałam wiele dobrego. I chyba za to go lubię. Że inni go lubią. A jeśli nienawidzę, to tylko z tej przyczyny, że go jeszcze nie miałam okazji poznać. Bo zawsze wszystko wychodzi nie tak, jak powinno. I zawsze na drodze staje coś ważniejszego.

    Szczęście to kwestia bardziej skomplikowana. To utopijne uczucie, które znika równie szybko, jak się pojawia. Daje się posmakować, po czym odchodzi. I nigdy nie zostaje na dłużej. To ten euforyczny stan, gdy wierzę, że jestem w stanie dokonać wszystkiego. Marzenia zdają się najbardziej realne, świat staje się kolorowy, a ludzie fantastyczni. Nawet książki zdają się być inne – każda jest fascynująca, choć mniej niż moje własne życie. Szczęście jest nie do ogarnięcia. Bo nie da się go zatrzymać na dłużej. A może się da, lecz ja nie zgłębiłam tego sekretu.

    allenee1991@gmail.com

  3. Dobry wieczór 🙂
    1. Lubię Johna Irvinga za to, że przeczytałam kiedyś dawno króciutki fragment jego „Regulaminu Tłoczni Win” i chociaż nie pamiętam nawet dokładnie, który to był fragment, w pamięci pozostało mi wrażenie jakiejś nieokreślonej magii. Nienawidzę Johna Irvinga ponieważ nie zmusił mnie do bliższego zapoznania się ze swoją twórczością (choć tak naprawdę powinnam skierować pretensje do siebie :p)
    2. Szczęście jest względne, czasem szczęściem jest słońce, a czasem deszcz 🙂

    maila zostawiam poniżej, zaraz udostępniam konkurs na facebooku 🙂

  4. 1. Nie mama powodów ani kochać, ani nienawidzić tego Pana, ponieważ go nie znam. Ale kiedy przeglądnęłam jego dorobek literacki, to doszłam do wniosku, że chętnie go poznam, bo to wstyd nie wiedzieć nic na temat autora tak płodnego.
    2. Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Choć wszystkie, które zamierzam udzielić będą zdecydowanie jednoznaczne. Szczęście dla mnie jest wielobarwną mieszaniną smaków, zapachów, widoków i uczuć. Jest tak silnym uczuciem, że może być wywoływana przez skrajnie odmienne doznania, w tym nawet ból. Bo co sprawia, że jestem szczęśliwa?
    Kolorowe korony podkarpackich drzew, kiedy przebijam się przez Czarnorzecki las, tnąc prywatnym busikiem na spotkanie z przyjacielem.
    To głos siostry, z którą do spółki męczymy tę czy tamtą piosenkę Turnaua bądź Kayah. Potem przerywa i autorytatywnym tonem mówi: Sister zrób mi herbę z cytrą.
    To zblazowane wzruszenie ramion mojego brata, kiedy stwierdza, że jego młodszy syn nad morzem jadł słony piasek z łopatki i zapijał sokiem jabłkowym. Choć te opowieść słyszałam przez telefon, to nie mam żadnego problemu z wyobrażeniem sobie, jak wzrusza ramionami.
    To w końcu słodki ból w łokciu i mechaniczny dźwięk kołyski, huśtającej mały woreczek do której spływa moja krew. Mam tak sakralne podeści do krwi, że choć oddaje ją bardzo rzadko, to jest niemałe, prywatne święto, które zawsze poświęcam w modlitwie za kogoś innego.
    To też widok moich szczurów iskających się nawzajem.
    Znalezienie w sklepie ładnej włóczki, która sama krzyczy swoim kolorem dla kogo będzie szalik z niej udziergany.
    To bezpański kot na ulicy, który da mi się pogłaskać.
    Mokry śnieg padający zlepionymi płatami w zimowy, głębokoniebieski zmierzch.
    To kubek herbaty, który świadkuje rozwiązywaniu niejednego problemu.
    BICIE MĘSKIEGO SERCA – najpiękniejsza muzyka świata!!!
    Szczęście to także książka, która nie puści mnie do spania/pracy/jedzenia dopóki jej nie przeczytam.
    Wanna pełna gorącej wody i balsam, który pachnie, a nie jest perfumowany.
    To w końcu paczka maltesersów.
    Głupawka z niewyspania, z nadmiaru witaminy C, bądź pod wpływem alkoholu.
    Widok mostu Świętokrzyskiego w Warszawie.
    Dobra muzyka filmowa, do której mogę się zajeździć jak dzikie zwierze w czasie wieczornych ćwiczeń.
    Patrzenie na to, jak moi bliscy jedzą to, co ugotowałam im z miłości. I też jedzenie. Ogólnie, ale szczególnie tego, co zostało ugotowane z myślą o mnie.
    Zakupy. Zwłaszcza w księgarni, drogerii, herbaciarni, pasmanterii.
    Prost radości w stylu pisania piórem i wdychania świeżego, mokrego deszczem powietrza.
    MĘSKI ZAROST.
    Dotyk okładki mojej pierwszej wydanej książki, którego już nie mogę się doczekać.
    Zapach chleba w domu mojej przyjaciółki, która stworzyła dom, jakiego zawsze pragnęła.
    Żarty, które rozumieją tylko niektórzy ludzie.
    Oczy wszystkich moich przyjaciół. W szczególności jedna para… A nie, to już chyba zakrawa na miłość. No więc jeszcze raz. Oczy wszystkich moich przyjaciół. Z samego tylko ich widoku potrafię namalować portret w sercu, zapierający dech w piersi swoim epickim rozmachem. Nawet, kiedy jest tak naprawdę prosty i skromny.
    Poczucie, że jestem tu i teraz – w najlepszym czasie i miejscu z najlepszymi ludźmi. I poczucie, że niezależnie od tego, jak jest ciężko, trzeba iść do przodu! Cieszyć się małymi radościami i wielkimi sukcesami!

  5. Informacje o konkursie zamieściłam na swoim blogu http://agaciorkowo.blogspot.com/
    A oto i odpowiedzi:
    1. Podobnie jak większość piszących nie mam powodów aby darzyć Johna Irvinga jakimś szczególnym uczuciem. Jednak kiedy przeglądałam wiadomości o nim, starając się mimo wszystko przygotować do konkursu, przeczytałam: “Chciała pięknie pisać, ale słowa odmawiały jej posłuszeństwa” (cytat z Hotel New Hampshire (1981)) pomyślałam, że właśnie za to Go lubię – już i natychmiast, właśnie za to że ja mam identycznie jak ta ONA.. Chce pięknie pisać ale słowa odmawiają mi posłuszeństwa zawsze gdy usilnie staram się aby były piękne.
    2. Druga odpowiedź jest o wiele trudniejsza bo nie da się jednoznacznie określić czym jest szczęście nawet jeśli o moje szczęście chodzi. Szczęście to poczucie szczęścia w środku ani konkretna rzecz, ani konkretna suma – to stan umysłu i ducha spowodowany nami samymi i życiem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s