Hanne Wilhelmsen powraca

Autor: Anne Holt, Berit Reiss-Andersen
Tytuł: W jaskini lwa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Wydane:  październik 2012

Za książkę dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.

I znowu nadszedł czas na odrobinę mrocznych skandynawskich klimatów, w które chętnie się zagłębiam  i bez oporów wsiąkam w świat zbrodni.  Bez zbędnych protestów poddaję się akcji i  zapominam o  górze prasowania, która rośnie niemiłosiernie i wylewa się z misek, koszy i pralki. Nic nie jest ważne oprócz śledztwa i rozwikłania tajemnicy śmierci.

I dlatego właśnie z odsieczą przyszła mi niezawodna Anne Holt i jej nieocenieni funkcjonariusze prawa i sprawiedliwości.  Pisarka uraczyła mnie ogromną dawką emocji i podekscytowania.  Strasznie żałuję, że kryminał jest już za mną a ja muszę czekać na kolejną część.  Chociaż to jest tortura to i tak  chce się  jej poddać świadomie i bez żadnego „ale”. Zatem czekam i więdnę. Zwyczajnie i po molowemu pragnę kolejnej porcji zabójstw i pprzestępstw i ciągle chcę się do wiedzieć jak daleko sięga umysł tej pisarki i jak wyrafinowane zbrodnie jest  w stanie opisać i jakie społeczne tematy zaprzątają jej głowę.

Tym razem pierwsze skrzypce gra Billy T. nieustraszony glina, który nie spocznie dopóki nie uda mu się dojść prawdy. Hanne Wilhelmnsen stała się postacią drugą planową, ale i tak nic a nic nie straciła swojego blasku ani uznania kolegów z „branży”. A mimo swojego urlopu i tak służyła swoim bystrym umysłem i profesjonalizmem.  Ale nie to było istotne.

Ważnym elementem fabuły stało się zabójstwo pani premier i śmierci małych dzieci po szczepionkach. Wszystko wydaje się prowadzić do rozpoznania konkretnego sprawcy. Jednak autorka igra z czytelnikiem i przedstawia całkowicie odmienne rozwiązanie mrocznego sekretu. Jakiego? Niech to pozostanie moją słodką tajemnicą.

Ta część, już czwarta, jest pełna brudnej polityki i wewnętrznych rozgrywek między rządzącymi. A ten niesprawiedliwy polityczny świat interesuje i sprawia, że krew krąży szybciej w żyłach. To jest bardzo ekscytujący element powieści, który ubarwia fabułę i zapewnia niezapomnianą rozrywkę na późne wieczory.

Cóż pozostaje mi tylko zgodzić się z tym, co możemy przeczytać na okładce. Anne Holt to „Mistrzyni norweskiego kryminału”. Koniec i kropka i zdania nie zmienię.  Polecam, a jej fanom nie muszę polecać, bo sami po nią sięgną.

Moja ocena: 6/6



Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s