Koszmarne święta

Autor: Sheila Roberts
Tytuł: Strajk na Boże Narodzenie
Wydawnictwo: Świat Książki
Wydane: 2011

Serdecznie dziękuję za egzemplarz recenzyjny wydawnictwu Świat Książki.

Zbliżają się święta. Gonią mnie potrawy i czas. Masa sprzątania i gotowania  jeszcze przede mną. A przecież życie się toczy na bieżąco. Jeść coś trzeba, trzeba zajmować się codziennymi obowiązkami. Święta to nie wszystko. I właśnie „Strajk na Boże Narodzenie” to wyśmienita lektura na ten zwariowany czas. Pozwoli nam zupełnie oderwać się od obowiązków, odpocząć po dniu wielkich przygotowań świątecznych.  A może po zapoznaniu z historią wiele z nas zdecyduje się na strajk. Chyba warto sobie wszystko przekalkulować i zastanowić się nad zaletami i wadami takiego strajku, o którym mówi Sheila Roberts w swojej niemożliwie świątecznej książce.

Autorka sprawiła, że chętnie zagłębiałam się w lekturze. Dzięki niej nabrałam siły na kuchenne walki, które na mnie czekają w najbliższym czasie. W zasadzie Sheila Roberts Ameryki nie odkryła. Niczym mnie nie zaszokowała. Pokazała jedynie, że niestety okres przedświąteczny to ogromne szaleństwo pełne gorączkowych chwil. To zawsze kobiety wychodzą ze swojej skóry by wszystkim domownikom, najbliższym  i gościom dogodzić. Okazuje się to być niezłym wyzwaniem,  a czara goryczy może się łatwo się przelać. Wtedy niejedna gospodyni domowa powie: dość.

A dzieje się tak, bo mężczyźni często umniejszają kobiece zasługi, nie zauważają ile pracy i trudu kobiety wkładają by wszystko dopiąć na ostatni guzik i oczarować  pysznymi potrawami, smacznymi ciasteczkami wszystkich przy stole. Kobiety zaczynają mieć po kokardy wszystkiego. Wszystkie obowiązki  świąteczne zrzucają na swoich mężów, a same zamierzają brać z życia co najlepsze i ten gorący czas spędzić odmiennie niż zwykle. Czy fortel kobiet uda się? A może same zapędzą się w kozi róg?

Polecam, bo jest to wyjątkowo świąteczna lektura, pełna zimowego uroku i smacznych potraw. Krzepi serca, podnosi na duchu i daje wiele wytchnienia. Jest to lekka powieść z przymrużeniem oka, tendencyjna  i z happy endem, a mimo to  warto po nią sięgnąć, gdyż gwarantuje dobrą zabawę. Poza tym nic tak nie wprawia w bożonarodzeniowy nastrój jak historia z choinką w tle. I chyba nie muszę dodawać, że sama okładka zachęca i nęci.  To idealna lektura do przepysznie słodkich ciasteczek i  mocnej kawy.

Moja ocena: 5/6


Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s