Koszmarne święta ciąg dalszy

Pozostając w temacie Bożego Narodzenia  gorąco polecam Wam” Święta, święta…” na święta. Książka będzie niezłym przerywnikiem przed kolejną porcją ciasta bądź pierogów lub innych smakowitości, które mamy bądź babcie będą usilnie próbowały nam wcisnąć w już i tak przepełniony żołądek.

” Święta, święta…” to lekka, zimowa historia, gdzie Boże Narodzenie ma być jak z bajki. Ma być cudowna impreza dla wszystkich mieszkańców miasteczka, ma być śliczny domek poza miastem i maja być cudowne, śnieżne święta. Zamiast tego jest stara rudera i wizja totalnej katastrofy. Co gorsza duch zmarłej żony męża nie daje spokoju, a pasierbica wiecznie daje o sobie znać. Genialna historia z happy endem.

Zrelaksowała mnie i nie pozwoliła zasnąć. I jest to zwykła powieść o niezwykle pomocnych ludziach, którzy potrafią w trudnych momentach wesprzeć.  A autorki kolejny raz dowiodły, że ciężkie chwile potrafią do siebie zbliżyć, że nieszczęścia mobilizują, i że diabły w postaci pasierbicy  i macochy nie są już wcale takie straszne.

Jest to optymistyczna, pełna humoru powieść, która wprowadzi w nas w atmosferę Bożego Narodzenia. Nie żałuję czasu spędzonego z nią. To odpowiednia, niezobowiązująca lektura do kawy. Polecam! Śmiem twierdzić, że najlepiej smakuje zimą,  zwłaszcza w grudniu.

 

 

„Święta, święta…” Annie Sanders wyd. Świat Książki, 2008.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s