Detektyw na tropie

Autor: Jacek Getner
Tytuł: Pan Przypadek i trzynastka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poligraf
Wydane: 2013

 Za książę serdecznie dziękuję autorowi, panu Jackowi Getnerowi.

Kryminały cieszą się ogromnym powodzeniem wśród czytelników. Z chęcią sięgają po nie młodzi i starzy. To bardzo uniwersalny gatunek, który posiada w sobie ten magnetyzm zwierzęcy, który powoduje, że niespecjalnie mamy ochotę porzucać lekturę w trakcie jej konsumowania. I tym razem nie jest inaczej. Wpadamy w sidła Pana Przypadka i z wielką niechęcią odkładamy książkę na półkę.  Pocieszeniem jest jednak to, że autor zaplanował kilkanaście innych części.  To bardzo, bardzo dobrze.

Rzekłabym, że to nawet wyśmienicie, bo to niezła forma relaksu w tym szarym, okropnym świecie.  Bez takich historii było by nam po prostu zwyczajnie i smutno. Bo przyznam szczerze, że podczas czytania na mojej twarzy nieustannie błąkał się uśmiech. I muszę powiedzieć, że zdążyłam się już z Panem Jackiem Przypadkiem odrobinę zżyć. Dlatego tak mi źle, że na dalszy rozwój wypadków pozostaje nam czekać. Oby nie za długo.

Myślę, że na korzyść całej historii przemawia krótka forma. W dzisiejszych czasach, to niewątpliwy plus, kiedy w ciągu jednego wieczoru możemy połknąć jakąś książkę.  Zwłaszcza mól książkowy doceni tę możliwość, w swoim  zabieganym  życiu. Ponadto bardzo podoba mi się, że ta część składa się z trzech rozdziałów, które można uznać za kolejne odcinki serialu. Autor nie trzyma nas długo w niepewności, bo zagadki dość szybko zostają rozwiązane, a akcja ani na moment nie zwalnia.  Niezmiernie cieszy mnie fakt, że przestępstwa nie są takie zwykłe i oklepane, jak morderstwo czy gwałt. To w zasadzie jest uczta dla fanów tego gatunku, szczególnie dla tych, którzy darzą sympatią Sherlocka Holmesa, i  którzy lubią rozwiązywać ciekawe zagadki.

Dużo humoru, chwytliwa fabuła, niewybredne zagadki do rozwiązania, bystry detektyw,  bardzo charakterystyczne postaci, niewielka objętość książki są gwarancją dobrej zabawy.  Przeczytajcie! Na pewno się nie zawiedziecie.

Moja ocena: 6/6


Reklamy