Zmiany jak w kalejdoskopie

Wszystko się zmienia z prędkością światła.  Jesteśmy na etapie wielkich rewolucji w naszym życiu i stąd ta cisza na moim blogu. 🙂 Ale wszystko w odpowiednim czasie nadrobię.
Póki co za oknem świeci słońce, a ja zaraz napiję się dobrej kawy i ruszę dalej na pole walki by być górą nad naszą życiową rewolucją, coby nic nas nie  zaskoczyło, coby wszystko poszło po naszej myśli.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę by życie nikogo nie przerosło.

Reklamy

Żeby doba miała 48h

Tak wiele się ostatnio dzieje, najprawdopodobniej  czekają mnie same zmiany.  Ostatnio godziny upływają mi na buszowaniu po internecie i poszukiwaniu dobrego rozwiązania. Ale tak naprawdę nie ma dobrego rozwiązania. Każde wyjście ma swoje dobre i złe strony. Każdej decyzji można żałować.
Następne tygodnie będą dla mnie tygodniami dosyć ciężkimi, jeśli chodzi o podejmowanie decyzji. Niestety, zaczęło się prawdziwe życie, a zawsze wydawało  mi się, że to jeszcze przede mną. A tu ku mojemu wielkiemu zdziwieniu wszystko się zmienia w takim tempie, że nie ogarniam.  Boję się, że podjęte decyzje będą miały swoje reperkusje. Ale z drugiej strony kiedyś trzeba zmierzyć z rzeczywistością. Właśnie taki wielki mętlik towarzyszy mi przez ostatni tydzień. Co zrobić? Jaką decyzję podjąć? Nie ma najlepszej receptury na życie i dylematy. A szkoda, chętnie bym z takiej skorzystała.

Chwila przerwy

Czas na kawę i jakąś lekturę. Czytam kilka rzeczy na raz, więc na wrażenia po lekturze będziecie musieli troszkę poczekać.
Tydzień całkiem udany:) Wygrałam dwie książki. Bardzo się cieszę:)
Mam kilka pomysłów na notki i są one w fazie pierwszych „szkiców”:) Sukcesywnie postaram się je tworzyć, żeby mogły ujrzeć światło dzienne:)
Tymczasem, życzę miłego weekendu i pysznej kawy z ciasteczkami.